Zielonkawy odcień pod płytką. Co oznacza ta zmiana koloru

Paznokieć rzadko zmienia barwę z dnia na dzień. Najpierw pojawia się wąski oliwkowy pas przy wolnym brzegu, po tygodniu zabarwienie ciemnieje do butelkowej zieleni, czasem niemal do czerni. Zielona bakteria na paznokciu to potoczna nazwa zmiany, którą dermatolodzy opisują jako chloronychię, czyli zespół zielonych paznokci. Odpowiada za nią pałeczka ropy błękitnej, Pseudomonas aeruginosa, drobnoustrój powszechnie obecny w wilgotnym otoczeniu: w wodzie, glebie, na gąbkach kąpielowych, w wilgotnych ręcznikach i w niedosuszonym obuwiu sportowym.

Skąd bierze się zielony kolor płytki?

Barwnik nie powstaje w samym paznokciu. Pałeczka ropy błękitnej wytwarza dwa pigmenty: piocyjaninę o odcieniu niebieskozielonym oraz piowerdynę, żółtozieloną i fluoryzującą w świetle ultrafioletowym. Ich mieszanina przenika keratynę od spodu i utrwala się w niej. Płytka pozostaje przy tym twarda i gładka. To odróżnia chloronychię od grzybicy, przy której paznokieć żółknie, pogrubia się i kruszy przy brzegu.

Bakteria potrzebuje jednak miejsca. Zasiedla szczelinę powstałą po oddzieleniu płytki od łożyska, czyli onycholizę, oraz przestrzenie pod zbyt długo noszonym lakierem hybrydowym. Wilgoć, która trafia do takiej kieszonki, nie odparowuje. Powstaje środowisko, w którym drobnoustrój namnaża się w ciągu kilku dni.

Jak wygląda zielona bakteria na paznokciu?

Zmiana obejmuje zwykle jeden paznokieć i ma ostro odgraniczony brzeg. Kolor waha się od jasnozielonego po grafitowy, a nasilenie rośnie wraz z powiększaniem się odwarstwienia płytki. Cechy, które pozwalają odróżnić ją od siniaka lub przebarwienia po lakierze:

  • zabarwienie nie przesuwa się wraz ze wzrostem paznokcia, tak jak robi to krwiak
  • nie daje się zetrzeć zmywaczem ani spiłować z powierzchni
  • brzeg płytki jest uniesiony, a pod spodem wyczuwa się pustą przestrzeń
  • skóra wokół wałów paznokciowych bywa zaczerwieniona i tkliwa

Kto jest najbardziej narażony?

Ryzyko rośnie wszędzie tam, gdzie dłonie lub stopy pozostają wilgotne przez wiele godzin. Dotyczy to fryzjerów, kucharzy, pracowników gastronomii i personelu sprzątającego, a także biegaczy oraz osób noszących obuwie ochronne przez całą zmianę roboczą. Druga grupa to klientki salonów stylizacji, u których uzupełnienia wykonuje się na płytce już odwarstwionej, bez wcześniejszej oceny jej stanu.

Co robić po zauważeniu zielonego przebarwienia?

Pierwszy krok to rezygnacja z maskowania. Kolejne warstwy lakieru zamykają wilgoć pod płytką i pogarszają sytuację. Paznokcia nie należy też samodzielnie podważać ani skracać agresywnie, ponieważ powiększa to odwarstwienie.

Zmianę powinien obejrzeć podolog lub dermatolog. Specjalista ocenia zasięg odwarstwienia i decyduje o dalszym postępowaniu, a przy objawach obejmujących wały paznokciowe kieruje pacjenta do lekarza.

Codzienna pielęgnacja ogranicza ryzyko nawrotu

Po wizycie liczy się konsekwencja w kilku prostych czynnościach. Stopy wymagają osuszania po każdej kąpieli, ze szczególną uwagą na przestrzenie międzypalcowe, w których woda utrzymuje się najdłużej. Obuwie sportowe potrzebuje pełnej doby na wyschnięcie, dlatego jedna para używana codziennie do treningu to rozwiązanie ryzykowne. Skarpety zmienia się codziennie, a przy nadmiernej potliwości również w ciągu dnia.

Narzędzia do pielęgnacji paznokci powinny pozostać osobiste. Wspólne cążki, pilniki i pochłaniające wodę gąbki przenoszą drobnoustroje między domownikami. Warto też ograniczyć czas noszenia stylizacji i robić przerwy, w których płytka pozostaje odsłonięta.

Zielona bakteria na paznokciu wygląda groźnie, choć rzadko oznacza chorobę ogólnoustrojową. Częściej jest sygnałem, że pod płytką od dawna utrzymuje się wilgoć. To wystarczający powód, żeby zmienić kilka nawyków, niezależnie od koloru paznokcia.

 

Artykuł sponsorowany

Rekomendowane artykuły

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *